Ponad sześćdziesiąt procent terytorium Peru to Amazonia, a prawie żaden turystyczny plan jej nie uwzględnia. Szkoda, bo wystarczy krótki lot, żeby całkowicie zmienić kraj.
Trzy bramy wejściowe
Puerto Maldonado w regionie Madre de Dios to wariant najbardziej praktyczny, jeśli przylatuje się z Cusco: czterdzieści minut samolotem i drugie tyle łodzią w górę Tambopaty albo Madre de Dios do lodge'u. Rezerwat Narodowy Tambopata skupia niezwykłą bioróżnorodność, a jego collpas — gliniane ściany, przy których o świcie setki ar i papug zlatują się po minerały — należą do najbardziej pewnych spektakli przyrodniczych kontynentu. Trzy noce wystarczą na sporo: nocny marsz, jezioro Sandoval z wydrami olbrzymimi, wieża obserwacyjna ponad koronami drzew.
Iquitos to zupełnie inna historia: największe miasto świata bez połączenia drogowego, z kamienicami baronów kauczukowych wyłożonymi portugalskimi azulejos i pływającą dzielnicą Belén. Stamtąd dociera się do Rezerwatu Pacaya Samiria, największego lasu zalewowego w kraju, zwykle rejsami od trzech do siedmiu dni. Tu większa szansa na różowe delfiny rzeczne.
Park Narodowy Manu jest najtrudniejszy i najpełniejszy, bo schodzi z trzech tysięcy metrów lasu mgielnego aż na nizinę, przecinając wszystkie piętra ekologiczne. Wymaga co najmniej tygodnia, a znaczną część drogi pokonuje się lądem. To najlepszy wybór dla tych, którzy jadą specjalnie obserwować ptaki.
Co zabrać i kiedy jechać
Repelent z DEET, jasne ubranie z długim rękawem, czołówka, lekka kurtka przeciwdeszczowa i lornetka. Kalosze zwykle wypożycza lodge. Szczepienie przeciw żółtej gorączce warto załatwić wcześniej, a w niektórych rejonach skonsultować profilaktykę malarii.
Pora deszczowa, od grudnia do marca, podnosi poziom rzek i pozwala pływać między zalanymi drzewami; sucha, od maja do września, ściąga zwierzęta nad brzegi i ułatwia marsze. Obie działają — złej nie ma.
Jedno ostrzeżenie
Wokół Iquitos i Puerto Maldonado krążą oferty ceremonii z ayahuaską, całkowicie niekontrolowane, i dochodziło już do poważnych wypadków. Jeśli temat Państwa interesuje, proszę bardzo dokładnie sprawdzić ośrodek i osobę prowadzącą — i nie decydować o tym na ulicy tego samego dnia.
Ile to kosztuje
Pobyt w lodge'u rozlicza się zwykle pakietowo: transport z lotniska, łódź, noclegi, wszystkie posiłki i wyjścia z przewodnikiem w jednej cenie. Trzy dni i dwie noce w Tambopacie zaczynają się od kilkuset dolarów za osobę i rosną wraz ze standardem oraz odległością od Puerto Maldonado. Rejsy z Iquitos po Pacaya Samiria są wyraźnie droższe. Warto sprawdzić, czy w cenie mieści się wstęp do rezerwatu, bo bywa doliczany osobno.